Srebro Młodzików Młodszych w prestiżowym Santander Cup w Krotoszynie

Niemal cały dzień na hali w odległym Krotoszynie spędzić musiał zespół Młodzików Młodszych i jego najwierniejsi kibice – Rodzice, by zobaczyć mecz finałowy, w którym niestety podopieczni trenera Mikołaja uznać musieli, po bardzo dobrej grze, APN Talent Trzebnica. Zaraz zaraz – po kolei!

Daleki wyjazd pozwolił na skonfrontowanie umiejętności zespołu z drużynami, z którymi do tej pory Młodziki Młodsze nie miały okazji rywalizować. Los skojarzył Szkołę Futbolu w grupie z Astrą Krotoszyn, dziewczętami z Lech Poznan Football Academy, Stalę Pleszew, Poznańską 13 oraz GOS-em Koźmin Wielkopolski. Grupa wymagająca, a do finału wchodził bezpośrednio tylko jej zwycięzca.  Mecze na świetnie przygotowanej hali trwały po 12 minut, a zatem całkiem sporo.

6

Nic więc dziwnego, że drużyna wyszła na pierwszy mecz bardzo zmobilizowana i pewnie pokonała gospodarzy, czyli miejscową Astrę 5:1. Widać było bardzo dobrą organizację gry, wspartą przez rozgrywającego świetny turniej Piotr Bronikowskiego von Oppeln oraz niezawodnego Michała Krawczyka. Swoje – w postaci hattricka dołożył Paweł Owczarczak i pierwsze trzy punkty powędrowały na konto Szkoły Futbolu.

4

Nim rozpoczął się kolejny mecz ze Stalą Pleszew, drużyna solidarnie posilała się marchewkami. Ten zwyczaj wprowadził, można rzec, jako „wkupne”, Piotrek von Oppeln Bronikowski. Od razu otrzymał boiskowy pseudonim „Królik”. Gol Królika jednak nie wystarczył do zwycięstwa i po meczu, w którym Szkoła Futbolu grała piłką, a rywale ją wybijali, trzeba było kontentować się remisem 1:1.

W trzecim meczu turnieju trzeba było walczyć o pełną pulę, a rywal był nie lada wyzwaniem- dziewczęta z Lecha Poznań to uznana marka na piłkarskiej mapie Wielkopolski, a biorąc pod uwagę ich przewagę w warunkach fizycznych, mogło być różnie. Chłopcy jednak po nerwowym początku wykorzystali moment, w którym rywalki opadły z sił i pewnie wygrali, tym razem 5:2.

13

O meczu z Poznańską 13 wszyscy woleliby chyba szybko zapomnieć. Po znakomitym początku i zaaplikowaniu przeciwnikom dwóch goli coś zacięło się w świetnie działającym mechanizmie Szkoły Futbolu. W pewnym momencie zrobiło się nawet 3:2 dla rywali, ale ostatecznie udało się ocalić remis 3:3, który okazał się niezwykle istotny w ostatecznym rozrachunku.

16

Przed ostatnim pojedynkiem grupowym sytuacja była niezwykle skomplikowana. Zwycięstwo dawało awans do finału, remis II miejsce w grupie, ale porażka spychała drużynę na miejsce IV. Nic więc dziwnego, że panowała atmosfera napięcia i pełna koncentracja przed tym arcyważnym pojedynkiem, tym bardziej, że rywalom z Koźmina do pełni szczęścia starczał remis.

Zawodnicy wykonali jednak doskonale plan, założony przed tym spotkaniem, a wypracowany przez sztab i aktywnie wspierających go swoja radą Rodziców. Szkoła Futbolu wygrała 2:1, a zwycięską bramkę zdobył nie kto inny, jak kapitan drużyny – Jan Zawal.

Zespół ze spokojem czekał na finał. Fantastyczna oprawa decydującego meczu nieco onieśmieliła zawodników, co nie ułatwiło zadania. Ostatecznie po bardzo dobrym meczu Szkoła Futbolu uległa Akademii Piłki Nożnej Talent Trzebnica 2:5, choć było kilka sytuacji, w których można było pokusić się o zdobycie goli. Ostatecznie rezultat ten odzwierciedlał jednak przebieg meczu. Warto zauważyć, ze była to jedyna porażka drużyny w całym turnieju.

14

Ostatecznie w bardzo silnie obsadzonych zmaganiach Młodzicy Młodsi uplasowały się na drugim stopniu podium i do domu wracali ze srebrnymi medalami. To ogromny sukces, a dodając do tego wybór Pawła Owczarczaka do najlepszej piątki turnieju, powód do dumy.

2

W tym tygodniu ciężko pracujemy, a w sobotę czeka drużynę kolejny turniej, tym razem w Kamionkach. Bardzo zadowolony ze swoich podopiecznych trener Mikołaj tak podsumował zmagania: „Od początku do końca realizowaliśmy założenia i to przyniosło efekt. Wciąż dostrzegam mankamenty, przede wszystkim w otwarciu gry, ale nad tym elementem będziemy pracowali. Szkoda, że zabrakło Marcela Kaczmarka – wraz z nim jesteśmy dużo groźniejsi w ofensywie. Jestem dumny z chłopców i cieszę się, że do naszego zespołu dołączył Piotr von Oppeln Bronikowski. Nie tylko wprowadził modę na zdrową dietę, ale też swoje niemałe już umiejętności”.

Zagraliśmy w składzie: Michał Krawczyk, Maksymilian Celka, Kacper Korczyk, Piotr von Oppeln Bronikowski, Jan Zawal, Jakub Rogowski, Paweł Owczarczak, Filip Antczak, Antoni Adamczewski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *